Była 3:07 w nocy. Obudził mnie dźwięk powiadomienia w telefonie.
Ktoś wysłał mi wiadomość na numer, którego nie znałem.
„Nie patrz pod łóżko.”
Pomyślałem, że to jakiś głupi żart. Odpisałem: „Kto to?”
Po kilku sekundach przyszła odpowiedź.
„Bo wtedy ON zauważy, że już o nim wiesz.”
Poczułem dziwny niepokój. Rozejrzałem się po pokoju. Wszystko było normalne. Cisza.
Napisałem znowu: „O czym ty mówisz?”
Tym razem odpowiedź przyszła od razu.
„On leży pod twoim łóżkiem.”
Serce zaczęło mi bić