Opowiadanie „Proszę państwa do gazu" Tadeusza Borowskiego rozgrywa się w obozie Auschwitz-Birkenau podczas upału. Narratorem jest Tadek, więzień pracujący w komandzie „Kanada" zajmującym się rozładowywaniem transportów Żydów. Więźniowie siedzą nago na pryczach, rozmawiają i czekają na kolejne transporty, które są dla nich źródłem jedzenia i przedmiotów potrzebnych do przeżycia. Pada gorzka refleksja, że bez transportów więźniowie funkcyjni nie mogliby żyć. Przyjazd pociągów na rampę oznacza sele