Wyobraź sobie…
Chcesz zrobić cosplay swoich marzeń…
Ale słyszysz: „jesteś za młody”.
To serio frustruje.
Bo w głowie już to widzisz.
Każdy detal.
Każdy strój.
Każdą postać.
Mam pomysły.
Postacie.
Stroje.
I sceny, które chciałbym odtworzyć.
Widzę innych i myślę:
to jest dokładnie to.
Ale potem wraca rzeczywistość:
„za drogie”
„może kiedyś”
„nie teraz”
I okej… rozumiem.
Ale to nie znika.
Bo ja dalej tego chcę.
Bo to nie jest tylko przebieranie się.
To jest tworzenie.
To jest sposób, żeby